Aktualności

Jak nie dać się oszukać. Metody, m.in. ,,na wnuczka” , ,,na policjanta” wciąż są praktykowane przez przestępców

Oszuści na tzw. wnuczka cały czas modyfikują swoje metody działania podając się w trakcie rozmowy telefonicznej np. za policjanta, funkcjonariusza służb mundurowych, bądź siostrzeńca. Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i NIGDY też nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. Zachowajmy szczególną ostrożność i za każdym razem powiadamiajmy Policję o otrzymaniu takiego telefonu.

W ostatnim czasie na terenie powiatu mrągowskiego docierały do nas sygnały o tym, że seniorzy odbierali połączenia telefoniczne od osób podających się za ich osoby najbliższe- wnuczków. Dzięki dużej świadomości seniorów nie wpłynęło do nas żadne zawiadomienie, że ktoś dał się im "nabrać".

Mimo wszystko nadal apelujemy o rozwagę i ostrzeganie rodziny, czy znajomych przed zagrożeniem jakim jest oszustwo. Jedna nierozważna, często wywierana pod presją czasu decyzja może przyczynić się do utraty oszczędności całego życia.

Coraz więcej osób słyszało o metodzie działania oszustów na tzw. ,,wnuczka”. Przestępcy w rozmowie telefonicznej przedstawiają się za członka naszej rodziny i pod pretekstem nagłej sytuacji życiowej np. wypadku, lub choroby proszą nas o przekazanie pieniędzy.

Oczywiście po odbiór gotówki wysyłają swojego ,,kolegę”. Pamiętajmy, żeby po otrzymaniu takiego telefonu nie wpadać w panikę i zachować spokój. Skontaktujmy się po wcześniejszym rozłączeniu rozmowy z członkami naszej rodziny, ale nie pod ten numer, który przekazuje nam osoba dzwoniąca, ale pod ten, który mamy zapisany od wielu lat.

Przestępcy celowo wymuszają na nas presję czasu, ale my nie możemy się jej poddać. Zdzwońmy  się z członkami rodziny i wyjaśnijmy dokładanie sprawę.  Poinformujmy ,,córkę, czy syna” o otrzymaniu takiego telefonu, poprośmy ich o przyjechanie do naszego domu i sprawdzenie takiej sytuacji. Nie przekazujmy nigdy gotówki obcym osobom, ani też nie wskazujmy im miejsca jej przechowywania oraz jej kwoty.

Choć metoda o fałszywych wnuczkach jest już znana, to wciąż jest stosowana przez amatorów cudzej własności. Przestępcy cały czas modyfikują swoje metody działania. Ostatnio często działają metodą „na policjanta”. Sposób działania przestępców jest podobny. Cel jest jeden - pieniądze.

Do osoby w podeszłym wieku dzwoni osoba, która przedstawia się jako policjant, czy też funkcjonariusz innych służb np. funkcjonariusz CBA. Osoba dzwoniąca informuje, że właśnie prowadzi ,,akcję” przeciwko oszustwom, lub też, że grupa hakerów zaatakowała konto bankowe należące do Seniora i potrzebna jest pilna wyplata gotówki i jej przekazanie. Oczywiście osoba dzwoniąca zapewnia, że tylko po zakończeniu akcji pieniądze zostaną zwrócone. Oszuści tu również cały czas wywierają na Seniorach presję czasu, nie pozwalając tym samym racjonalnie myśleć, dlatego nie podejmujmy  żadnych decyzji w pośpiechu.

Chcąc uśpić czujność, sprawcy bardzo często podają fałszywe numery swoich "legitymacji służbowych", prosząc nawet o ich dokładne zanotowanie. Niestety zaraz po przekazaniu im  pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.

PAMIĘTAJMY,  ŻE PRAWDZIWY POLICJANT, CZY TEŻ FUNKCJONARIUSZ INNYCH SŁUŻB NIE BĘDZIE ŻĄDAŁ OD NAS PRZEKAZANIA JAKICHKOLWIEK PIENIĘDZY.

Jeśli mamy wątpliwości czy mamy do czynienia z oszustem, zakończmy rozmowę i zadzwońmy na Policję. Dzwoniąc powiedzmy dyżurnemu nie tylko numer legitymacji, czy też nazwisko funkcjonariusza, który do nas dzwonił, ale zapytajmy także, czy taki funkcjonariusz prowadzi teraz działania w naszym domu.

Rozmawiajmy przy ,,niedzielnym obiedzie” z naszymi babciami i dziadkami na temat wspomnianych zagrożeń.

Powrót na górę strony